Przejdź do treści
Żłobek
Żłobek Miejski w Imielinie
Sala 1
Ogród
Sala 2
Przejdź do stopki

Jesień odkrywana wszystkimi zmysłami

Treść

Jesień odkrywana wszystkimi zmysłami – pomysły na zabawy dla najmłodszych dzieci

Wirujące liście, szelest pod butami, chłodniejsze powietrze czy krople deszczu stukające o parapet – jesień daje małym dzieciom mnóstwo okazji do poznawania świata wszystkimi zmysłami. To, co dla dorosłych jest zwyczajnym elementem spaceru, dla malucha może być nowym odkryciem: kolorem, dźwiękiem, zapachem czy fakturą. Warto więc czasem zwolnić i przyjrzeć się temu, co przyciąga uwagę dziecka. Nie potrzeba do tego specjalnych zabawek ani długich przygotowań. Wystarczy dopasować aktywności do wieku i możliwości malucha – od spokojnej obserwacji u niemowląt po ruch, poszukiwania i proste zabawy u starszych dzieci.

Jesień z perspektywy niemowlęcia – co może zainteresować najmłodszych?

Dla niemowlęcia jesienny spacer może być przede wszystkim okazją do przyglądania się temu, co dzieje się wokół. W pierwszych tygodniach życia niemowlę widzi najlepiej z bliska – mniej więcej z odległości 20–30 cm. Z czasem coraz sprawniej śledzi wzrokiem poruszające się przedmioty i lepiej rozróżnia kolory. Możesz więc zatrzymać wózek w spokojnym miejscu i pozwolić dziecku przyglądać się żółtym i czerwonym liściom czy światłu przebijającemu przez gałęzie. Podążaj za jego wzrokiem, bez narzucania kolejnych bodźców. Możecie też wspólnie nasłuchiwać szelestu liści lub głosów ptaków.

Jeśli malucha zainteresują liście, pokaż mu jeden z bliska – potrzymaj go w dłoni, powoli obróć i opowiedz o jego kolorze czy kształcie. Liść powinien pozostać w rękach dorosłego, poza zasięgiem ust dziecka. Warto obserwować jego reakcje i zakończyć zabawę, gdy odwraca wzrok, staje się niespokojny lub zmęczony. Dla niektórych niemowląt spokojne odgłosy przyrody i rytm spaceru mogą być na tyle kojące, że zamiast obserwować otoczenie, maluch po prostu zasypia.

Czasem możesz mieć wrażenie, że niemowlę leżące jeszcze w gondoli niewiele wynosi ze spaceru. Spróbuj jednak podczas przechadzki jesienną alejką przykucnąć obok wózka i spojrzeć w górę. Zobaczysz korony drzew, liście poruszające się na tle nieba i światło prześwitujące przez gałęzie. Maluch nie dostrzega jeszcze wszystkich tych szczegółów tak wyraźnie jak dorosły, ale wiele obrazów i dźwięków może poznawać po raz pierwszy w życiu. Nawet jeśli nie zapamięta spaceru i nie potrafi jeszcze okazać swojego zainteresowania, nie oznacza to, że niczego podczas niego nie doświadcza.

Pierwsze samodzielne odkrycia (12–23 miesiące)

W drugim roku życia dziecko coraz aktywniej bada otoczenie. Samo wybiera, co chce obejrzeć z bliska, schyla się, sięga po interesujące je przedmioty i próbuje nowych ruchów. Jesienny spacer daje wiele okazji do takich odkryć:

  • Spacer po szeleszczących liściach. Jeśli maluch już chodzi, przejdźcie razem po warstwie suchych liści. Możecie delikatnie tupać i sprawdzać, jak zmienia się szelest, gdy idziecie wolniej lub szybciej. Pokaż dziecku, jak tupiesz, i zobacz, czy zechce spróbować po swojemu.

  • Obserwowanie liści na wietrze. Kiedy wiatr porwie liść, popatrzcie razem, jak opada na ziemię. Możesz przy tym nazywać to, co widzicie i słyszycie: „Liść leci”, „Wiatr szumi”. Nawet jeśli dziecko jeszcze nie powtarza tych słów, stopniowo uczy się łączyć je z otoczeniem.

  • Poznawanie faktur. Dziecko może dotknąć kory drzewa, wilgotnej trawy czy dużego liścia trzymanego przez rodzica. Opisuj te wrażenia prostymi słowami: „szorstkie”, „miękkie”, „mokre”. Maluch może wielokrotnie chcieć dotykać tej samej powierzchni, poznając w ten sposób jej właściwości.

Jeśli dziecko jeszcze nie chodzi samodzielnie, możecie odkrywać jesienne dźwięki i faktury, zatrzymując się w jednym miejscu lub siedząc na parkowej ławeczce.

Jesienne poszukiwania i zabawy dla dzieci w wieku 2–3 lat

W wieku 2–3 lat jesienne wyjścia można urozmaicić prostymi zadaniami i zabawami angażującymi wyobraźnię. Wypatrujcie razem czegoś żółtego, czerwonego lub brązowego – bez presji na poprawne nazywanie barw. Warto przy okazji nazywać mijane drzewa i rośliny: „To jest klon”, „A tutaj rośnie brzoza”. Niektóre dzieci chętnie zapamiętują te nazwy i rozpoznają znajome rośliny podczas kolejnych spacerów. Zatrzymajcie się też na chwilę po deszczu i sprawdźcie, czy powietrze pachnie inaczej niż w suchy dzień.

Kiedy uwagę malucha przyciągną liście, możecie przyjrzeć się im dokładniej. Wybierzcie dwa i połóżcie je obok siebie, żeby sprawdzić, czym się różnią. Który jest większy, a który mniejszy? Czy mają podobny kształt? Możecie też ułożyć z liści ścieżkę, koło lub dowolny wzór, pozwalając dziecku zdecydować, gdzie położyć kolejny. Takie przekładanie i układanie liści angażuje motorykę małą, czyli sprawność dłoni i palców.

Po drodze możecie też wypatrywać innych jesiennych skarbów: szyszek, kasztanów, żołędzi czy ciekawych gałązek. Pozwól maluchowi wskazać to, co przyciąga jego uwagę, i razem obejrzyjcie znalezione dary jesieni. Przyjrzyjcie się ich kształtom i fakturom, porozmawiajcie o tym, z jakich drzew pochodzą. Do koszyczka możecie zebrać kilka liści, kasztanów czy żołędzi. Pamiętajcie jednak, aby drobne znaleziska pozostawały pod kontrolą dorosłego i nie trafiały do ust dziecka.

A jeśli maluch ma ochotę na trochę ruchu, spróbujcie pobawić się w jesienny wiatr. Kołyszcie rękami jak gałęzie, obracajcie się powoli, a kiedy wiatr „ucichnie”, zatrzymajcie się w miejscu. Potem zamieńcie się rolami – niech dorosły naśladuje ruchy wymyślone przez dziecko.

O czym pamiętać przed jesienną zabawą na dworze?

Jesienne odkrycia często oznaczają schylanie się, kucanie, bieganie po liściach czy zaglądanie do kałuż. Dlatego zadbaj o wygodne ubranie, które nie będzie krępowało ruchów dziecka, oraz buty odpowiednie do pogody. Przydadzą się też zapasowe skarpetki i spodnie na wypadek przemoczenia. Ponieważ jesienna pogoda bywa kapryśna, warto mieć pod ręką parasol, a na spacer z niemowlęciem zabrać dopasowaną do wózka osłonę przeciwdeszczową, zapewniającą odpowiednią wentylację. Pomyśl również o własnej wygodzie. Ciepła kurtka oraz obuwie o dobrej przyczepności – wygodne botki, buty sportowe lub trekkingowe – pozwolą ci swobodnie towarzyszyć maluchowi podczas spaceru.

Podczas odkrywania jesiennych skarbów pamiętaj też o kilku prostych zasadach bezpieczeństwa. Starszemu maluchowi warto od początku tłumaczyć, że znalezionych na ziemi przedmiotów nie wkładamy do buzi. Możecie nawet przypominać sobie tę zasadę przed każdym spacerem. Samo ustalenie reguły nie zastępuje jednak czujności dorosłego, szczególnie gdy dziecko znajduje kasztany, żołędzie i inne drobne przedmioty. Takie znaleziska mogą stwarzać ryzyko zadławienia, dlatego nie należy pozostawiać ich dziecku do samodzielnej zabawy ani przechowywać w jego zasięgu.

Kiedy pada deszcz – jesienne zabawy sensoryczne w domu

Jesienna pogoda nie zawsze pozwala na długie spacery i zabawy na świeżym powietrzu. Gdy deszcz, wiatr lub chłód zatrzymają was w domu, możecie dalej odkrywać jesienne kolory, dźwięki i faktury. Przydadzą się skarby zebrane podczas wcześniejszych spacerów oraz kilka przedmiotów, które macie pod ręką.

Kolory Pani Jesieni

Wykorzystaj duże klocki, fragmenty materiałów i kartoniki w barwach jesieni. Najmłodszym pokazuj powoli kolorowe przedmioty, roczniakowi zaproponuj przekładanie większych elementów do pudełka, a starszemu dziecku – szukanie w domu kolorów pasujących do liści przyniesionych ze spaceru.

Co tak szeleści?

Sprawdźcie, jak szeleszczą duży arkusz papieru, kawałek tkaniny i suche liście. Na początek poruszaj nimi w dłoniach, aby dziecko mogło posłuchać różnych odgłosów. Starszy maluch może później sam spróbować szeleścić papierem lub tkaniną. Zmieniajcie tempo i głośność, robiąc od czasu do czasu krótkie przerwy na ciszę. Taka zabawa angażuje percepcję słuchową, czyli zdolność odbierania i rozróżniania dźwięków.

Jesienny obrazek

Liście to dobra inspiracja plastyczna. Młodszemu dziecku możesz zaproponować malowanie dużą gąbką, a ze starszym spróbować odbijania liści na papierze. Wystarczy pokryć liść farbą przeznaczoną dla małych dzieci, przyłożyć do kartki i delikatnie docisnąć. Niemowlę może w tym czasie oglądać kolorowe obrazki lub gotowe odbitki.

Podświetlane skarby

Jesienne liście kryją wiele ciekawych szczegółów, które nie zawsze widać na pierwszy rzut oka. Spróbujcie obejrzeć je pod światło lub podświetlić latarką od tyłu, żeby lepiej dostrzec ich żyłki i delikatne wzory.

Najlepsze odkrycia nie zawsze są zaplanowane

Nie każdy jesienny spacer musi mieć zaplanowany przebieg. Czasem dziecko zamiast szukać kolorowych liści zatrzyma się przy kałuży albo wsłucha się w szelest gałęzi. Innym razem jego uwagę przyciągną krople deszczu spływające po szybie. Warto zostawić miejsce na takie niespodzianki i pozwolić, żeby to ciekawość malucha wyznaczała tempo wspólnych odkryć.

 

 

Źródła:

 

Autor: J.W.

 

74796